W dniach 4-7 czerwca 2019 roku, chętni uczniowie klas 4-8 naszej szkoły oraz Szkoły Podstawowej w Chmielniku uczestniczyli w wycieczce szkolnej w Tatry.
W środę o godz. 6.30 uczestnicy spotkali się na przystanku autobusowym skąd wyruszyliśmy w najwyższe polskie góry. Na miejsce dojechaliśmy ok. godz.15.00. Pierwszym punktem programu była wycieczka piesza Doliną Strążyską do wodospadu Siklawica. Na szlaku podziwialiśmy piękne widoki u podnóża Giewontu i z zainteresowaniem słuchaliśmy opowieści Pani Przewodniczki, która ciekawie opowiadała o historii Podhala, wypasie owiec i o produkcji min. oscypków. Po wyczerpującym dniu wyruszyliśmy do pensjonatu w Białym Dunajcu, gdzie zakwaterowaliśmy się i zjedliśmy obiadokolację. Noc była długa... pomimo zmęczenia nie chciało nam się wcale spać.
Kacper:
Drugi dzień był według mnie najlepszy. Zwiedzaliśmy przepiękną Jaskinię Bielańską ze zjawiskowymi formami krasowymi na Słowacji. Następnie pojechaliśmy w Wysokie Tatry , gdzie kolejkami linowymi wjechaliśmy pod Łomnicę. Tam w schronisku przeczekaliśmy ulewę. Po deszczu wyruszyliśmy kamienistą magistralą tatrzańską w kierunku wodospadów Zimnej Wody. Pierwsze co wszystkich uszczęśliwiło to śnieg w górach. Schodząc w dół roślinność była bardziej bogata. Po dwóch godzinach wędrówki dotarliśmy do wodospadów. Widoki były przepiękne i wynagrodziły trud marszruty. Następnym celem było dotarcie do kolejki, która zwiozła nas w dół. Tam czekał na nas autokar, którym wróciliśmy do pensjonatu. Ten dzień był wspaniały.
Dominika:
Trzeciego dnia wyruszyliśmy na szlak Sucha Bela w Słowackim Raju. Pani przewodniczka zapowiadała, że będzie interesująco. No i było. Początek trasy był całkiem spokojny. Gdy doszliśmy do pierwszej kładki zaczęło się ciekawie. Ze względu na to, że dopiero niedawno stopniał w górach śnieg, suchy potok wypełniony był częściowo wodą, więc musieliśmy przeskakiwać po kamieniach, żeby nie zamoczyć butów. Niestety po jakimś czasie już prawie nikt nie zwracał uwagi na suche buty. Każdy przynajmniej raz zmoczył nogę. Pokonanie tej trasy wymagało od nas uwagi i odwagi. Daliśmy radę. Było super.
Czwartego dnia relaksowaliśmy się w basenach termalnych Bania w Białce Tatrzańskiej. Ok. godziny 13.00 wyruszyliśmy w stronę Łubek.
W drodze powrotnej zjedliśmy obiad.
Zmęczeni, ale pełni wrażeń wróciliśmy ok 21.00 do Łubek, gdzie czekali na nas rodzice.
Wycieczka była bardzo udana, życzliwa atmosfera panująca w trakcie imprezy sprzyjała integracji grupy i zdobywaniu nowych doświadczeń. Zdjęcia zrobione w czasie wyjazdu pozwolą zatrzymać przepiękne widoki na długo w pamięci.
D. Kołodziejczyk

